Wiadomości Rudzkie o przeciwnikach Spalarni

2

Opublikował | Znajduje się w Informacje w mediach | Dnia 19-11-2010

Tagi:

Zamieszczam dla Was sprostowanie jakie wystosowałam do Wiadomości Rudzkich na ich dość opiniotwórczy artykuł, który również umieszczam. Pozdrawiam i życzę miłej lektury.

Ruda Śląska dn. 04.11.2010 r.

Anna Łukaszczyk
Stowarzyszenie Rudzianie Razem

Redaktor Naczelny
Wiadomości Rudzkich
Tadeusz Piątkowski

 Na podstawie art. 31 i 32 Prawa Prasowego uprzejmie proszę o opublikowanie sprostowania nieprawdziwych informacji zawartych w artykule “Kłamstwo powtarzane w kółko staje się prawdą objawioną”, autorstwa Roberta Dłucik, wydrukowanego w Wiadomości Rudzkich w dniu 20.10.2010 r.,

Nawiązując do materiału prasowego pt.
“Kłamstwo powtarzane w kółko staje się prawdą objawioną” informuję jako przedstawicielka Stowarzyszenia “Rudzianie Razem”, że nieprawdą jest jakoby w wyniku procesu spalania odpadów komunalnych powstawały żużle i popioły paleniskowe o kodzie 19 01 12, które nie są odpadami niebezpiecznymi. Zgodnie z raportem o oddziaływaniu na środowisko Zakładu Termicznej Utylizacji Odpadów w Rudzie Śląskiej, żużle będą mogły zostać zaliczone do grupy 19 01 12 dopiero po sześciu tygodniach od spalenia, w czasie których będą poddawane przeróbce w hali waloryzacji żużla. Żużle niezwaloryzowane są traktowane jako odpad niebezpieczny o kodzie 19 01 11, co oznacza że na terenie spalarni będą na bieżąco składowane odpady niebezpieczne o masie około 20 000 ton. Nie prawdą jest również, że po spaleniu powstaje odpad, który może być wykorzystywany jako pełnowartościowy surowiec w budownictwie drogowym. Raport stanowi jasno, że żużle będą mogły zostać wykorzystane w budownictwie drogowym, tylko i wyłącznie po uzyskaniu specjalistycznych atestów, jednocześnie raport nie gwarantuje, że te atesty spalarnia spełni. Raport stwierdza, że w przypadku nie uzyskania atestów żużle będą składowane na składowiskach odpadów. Również w Austrii oraz Niemczech nie używa się żużla w budownictwie drogowym bowiem w krajach tych istnieje nakaz składowania żużli.

Nie prawdą jest również stwierdzenie, że bez realizacji co najmniej ośmiu spalarni nie mamy najmniejszych szans na spełnienie obowiązujących nas zobowiązań. Prawda jest taka, że w skali Polski osiem spalarni utylizowałoby około 20% wszystkich odpadów – co w żaden sposób nie chroni Polskiego Rządu przed sankcjami ze strony Unii Europejskiej. Z drugiej strony na Śląsku planuje się budowę spalarni dla 14 miast, które rocznie wytwarzają 700 tyś ton odpadów – z czego spalić się ich chce aż 75%. To kompletnie zdegraduje system selektywnej zbiórki odpadów i odzysku surowców wtórnych w naszym regionie.

Poza zamieszczeniem sprostowania, proszę o opublikowanie odpowiedzi na podstawie art. 31 ust. 2 Ustawy Prawo Prasowe na stwierdzenia zawarte w artykule “Kłamstwo powtarzane w kółko staje się prawdą objawioną”, autorstwa Roberta Dłucik, wydrukowanego w Wiadomości Rudzkich w dniu 20.10.2010 r., które zagrażają dobrom osobistym prężnie działającego stowarzyszenia “Rudzianie Razem”.

W wywiadzie tym zostały postawione pytania, które można znaleźć na stronie przeciwników spalarni www.spalarnia.slask.pl, a które przy każdej okazji zadawane są przez członków Stowarzyszenia Rudzianie Razem w tym przedstawicielkę Stowarzyszenia Annę Łukaszczyk.

Jako przeciwnicy tej inwestycji pokazujemy zagrożenia, z jakimi możemy pozostać po wybudowaniu tego zakładu, natomiast Janusz Mikuła, pomimo, że posądza nas o manipulację opinię publiczną, sam nie przedstawia wszystkich faktów, a na niektóre pytania w ogóle nie daje odpowiedzi. I tak pytanie redaktora: “Czy groźba spadku wartości mieszkań po uruchomieniu spalarni jest realna?” zostaje przez Janusza Mikułę całkowicie pominięte.

Anna Łukaszczyk: Groźbę spadku cen nieruchomości w pobliżu spalarni śmieci potwierdza artykuł zamieszczony na łamach magazynu “CEO” autorstwa Jacka Kittel, który został opublikowany w roku 2004 – jeszcze przed planami budowy spalarni, a więc nie odnosi się on do samej spalarni, ale ogólnie do wszystkich dużych zakładów przemysłowych:

“Wartość nieruchomości mieszkaniowych, a po części i komercyjnych, obniżają powstające w sąsiedztwie obiekty uciążliwe, takie jak zakłady przemysłowe, szosy i autostrady przebiegające w niewielkiej odległości czy wszelkie źródła zanieczyszczenia środowiska naturalnego. Nie pomogą tu żadne ekspertyzy i studia oddziaływania na środowisko przedstawiane nieszczęsnym sąsiadom przez inwestora. Wartość mieszkań i biur w najbliższej okolicy nieuchronnie spadnie.”

Również dr Antoni Piontek z Akademii Techniczno-Humanistycznej w Bielsku-Białej, uczestnik jednej z debat poświęconych spalarni w Rudzie Śląskiej, podkreślił, że jeżeli spalarnia powstanie, nieruchomości wokół niej stracą na wartości i to nawet do 30 %.

Janusz Mikuła twierdzi: “Nic nie pomoże prostowanie tych informacji nawet przez najlepszych specjalistów. Kłamstwo powtarzane w kółko zaczyna stawać się prawdą objawioną.”

Anna Łukaszczyk: Należy zauważyć, iż dr hab. inż. Janusz Mikuła jest specjalistą zakresu spawalnictwa – obronił pracę doktorską pt: “Pęknięcia zimne w złączach spawanych wykonanych ze stali do pracy w niskich temperaturach.” – co w żaden sposób nie przybliża go do bycia ekspertem w dziedzinie gospodarki odpadami. Ponadto przez wszystkie lata zajmowania wysokich stanowisk w rządzie, nadal nie stworzył żadnego rozwiązania systemowego na którym mogłaby się oprzeć racjonalna gospodarka odpadami, a jedynym sposobem, który lobbuje od początku zajmowania stanowisk są spalarnie odpadów.

Janusz Mikuła twierdzi: “W procesie spalarnia odpadów komunalnych powstają także odpady niebezpieczne: odpady stałe z oczyszczania gazów odlotowych i zużyty węgiel aktywny z oczyszczania gazów odlotowych (…) Odpady te są poddawane procesowi stabilizacji, następnie składowaniu na składowiskach.”

Anna Łukaszczyk: W Niemczech oraz Austrii odpady stałe niebezpieczne właśnie z oczyszczania gazów odlotowych zgodnie z nakazem deponowane są w składowiskach podziemnych bez względu na koszt tego przedsięwzięcia, a to z uwagi na ochronę środowiska.

Na dzień obecny w Polsce nie mamy żadnej kopalni soli, która posiada stosowne zezwolenia, natomiast na terenie metropolii mamy jedynie dwa składowiska odpadów niebezpiecznych. Odpady te pomimo, iż są zaklasyfikowane jako odpady niebezpieczne, autorzy raportu oddziaływania na środowisko chcą mieszać z wodą, cementem i substancją stabilizującą, aby przeistoczyły się w odpad, który nie będzie już zaklasyfikowany jako odpad niebezpieczny i będzie mógł być kierowany na składowisko odpadów innych niż niebezpieczne i obojętne. Jednakże nie podają żadnych danych i dowodów uszczegóławiających bądź udowadniających ich twierdzenia.

Dlatego też ponawiamy apel o rzetelną i szeroko zakrojoną kampanię informacyjną dla mieszkańców Rudy Śląskiej, bowiem nawet osoby zainteresowane mają problemy ze zdobywaniem informacji na temat spalarni, a to budzi kolejne podejrzenia wokół tej inwestycji. Jako mieszkańcy najbliżej położonych terenów planowanej spalarni prosimy również o przedstawienie alternatyw, które w innych miastach Polski sprawdziły się, dzięki czemu miasta takie jak Płock czy Radom już na dzień dzisiejszy spełniają wszystkie wymogi dotyczące gospodarki odpadami.

                                                                                        Z poważaniem

                                                                               Przedstawiciel Stowarzyszenia
                                                                                       “Rudzianie Razem”

                                                                                         Anna Łukaszczyk
Załączniki:

  1. Postanowienie Prezydenta Miasta Knurów o dopuszczeniu Stowarzyszenia “Rudzianie Razem” do udziału, na prawach strony, w postępowaniu administracyjnym dotyczącym wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia pn.: “Budowa Zakładu Termicznego Przekształcania Odpadów w Rudzie Śląskiej”

 

Komentarze 2 komentarze

Tak się składa że “Wiadomości Rudzkie” są inicjatywą polityczną finansowaną z Urzędu Miasta Ruda Śląska więc nie dziwi mnie tego typu artykuł….

…he, he, he dobre !!!
Profesor przeciwnikiem spalarni i szpitali zakaźnych w centrum miast.
Trudno odmówić racji.