Pieniądze zostaną na śląsku – Tychy pokazują alternatywę

1

Opublikował | Znajduje się w A co w innych miastach? | Dnia 05-11-2010

Tagi: , , , ,

RDF

Kosztem blisko 110 mln zł w ciągu trzech lat w Tychach (Śląskie) powstanie zakład zagospodarowania odpadów komunalnych. Po jego uruchomieniu na miejscowe wysypisko trafi o połowę mniej śmieci niż obecnie. Zakład będzie też produkował prąd i ciepło.

Prawie dwie trzecie kosztów inwestycji (ponad 69 mln zł) pokryje dotacja z unijnego programu “Infrastruktura i Środowisko”. W piątek inwestor – Międzygminne Przedsiębiorstwo Gospodarki Odpadami i Energii Odnawialnej Master – podpisze umowę o dofinansowanie projektu z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Według prezesa spółki Marka Mrówczyńskiego, zakład – największy taki na Śląsku – będzie należał do najnowocześniejszych tego typu w Polsce. Rocznie przerobi ok. 70 tys. ton odpadów komunalnych z ponad 130-tysięcznych Tychów i siedmiu okolicznych gmin, zamieszkanych przez kolejne ponad 60 tys. osób.

Obiekt, którego budowa ruszy w przyszłym roku, powstanie na trzyhektarowym terenie w pobliżu obecnego wysypiska śmieci. Trafiające tam odpady będą dzielone na surowcowe, czyli nadające się do recyklingu, energetyczne (do produkcji paliwa dla energetyki, tzw. RDF) oraz biodegradowalne, które będą fermentować, aby powstał metan. Z tego gazu powstaną prąd i ciepło.

Czytaj całość artykułu »

Spalarni nie będzie! Pieniądze pójdą na lepsze projekty

5

Opublikował | Znajduje się w Informacje w mediach | Dnia 03-11-2010

Tagi: , , ,

Górnośląski Związek Metropolitalny nie dostanie dotacji na budowę spalarni śmieci. Nie zdążył w terminie przygotować dokumentacji projektowej, a ministerialni urzędnicy nie zgodzili się na kolejne przedłużenie terminu

Spalarnia miała powstać w Rudzie Śląskiej do 2015 roku. Do zakładu miały trafiać śmieci z 14 miast Górnośląskiego Związku Metropolitalnego. Jej budowa jest ważna, bo mieszkańcy aglomeracji produkują coraz więcej śmieci, a miasta w ekspresowym tempie zapełniają kolejne składowiska. Wymóg budowy spalarni to także konsekwencja unijnego prawa. Zamiast wywozić śmieci na wysypiska, powinniśmy odzyskiwać surowce, a resztę spalać. Jeśli tego nie zrobimy, będziemy płacić ogromne kary, nawet do 40 tys. euro za dzień!

Taka groźba nie zmobilizowała jednak naszych urzędników. Właśnie straciliśmy 592 mln zł unijnej dotacji na budowę spalarni. Jak do tego doszło?