W zeszłym tygodniu obiecaliśmy, że przetłumaczymy materiał na temat splalarni śmieci w Wielkiej Brytanii i oto on. Tłumaczyłem go “ze słuchu” dlatego jeśli znajdziecie jakiś błąd w tłumaczeniu proszę o info na info@spalarnia.slask.pl
Program wyemitowany 1 grudnia na antenie angielskiego BBC, pokazuje w demaskatorski sposób postępowanie i argumenty lobbystów spalarniowych. Ciekawe jest to, że zarówno w Wielkiej Brytanii jak i w Polsce używają tych samych argumentów. Jest jedna różnica – w Anglii tamtejsze samorządy nie dają się nabrać na tanie chwyty i po koleji odrzucają projekty budowy nowych spalarni śmieci, na rzecz zwiększenia nacisku na recykling i odzysk odpadów. W Polsce widocznie nasi urzędnicy wolą grzecznie słuchać co im proponują firmy produkujące spalarnie śmieci.
Zapraszam (ponownie) do obejrzenia materiału, już z polskimi napisami.
W Wielkiej Brytanii nadmiar wytwarzanych odpadów oraz prawidłowa gospodarka nimi, jest takim samym problemem jak u nas w Polsce. Tam również planowano budowę szeregu dużych zakładów termicznej utylizacji śmieci. Okazuje się jednak, że spalanie śmieci jest nieopłacalne dla tamtejszych samorządów, a w dodatku hamuje rozwój selektywnej zbiórki odpadów i ich odzysku.
Przewiduje się, że pomimo rozwoju gospodarczego wytwarzanych śmieci będzie coraz mniej i dzięki nowym technologiom umożliwiającym ponowne użycie różnego rodzaju odpadów, coraz więcej będzie się ich odzyskiwać. Należy zmienić podejście i nie traktować śmieci jako odpad który należy kosztownie zutylizować, tylko jako nowe źródło z którego można odzyskiwać cenne materiały.
1 grudnia 2010 roku na całym świecie obchodzony będzie Światowy Dzień Protestu Przeciwko Spalarniom Śmieci. Wydarzenie to organizowane jest przez Globalny Sojusz Alternatyw dla Spalarni Śmieci GAIA, którego jesteśmy od niedawna członkami. Obchody dnia przeciwników spalarni śmieci odbędą się już po raz dziewiąty.
Górnośląski Związek Metropolitalny nie dostanie dotacji na budowę spalarni śmieci. Nie zdążył w terminie przygotować dokumentacji projektowej, a ministerialni urzędnicy nie zgodzili się na kolejne przedłużenie terminu
Spalarnia miała powstać w Rudzie Śląskiej do 2015 roku. Do zakładu miały trafiać śmieci z 14 miast Górnośląskiego Związku Metropolitalnego. Jej budowa jest ważna, bo mieszkańcy aglomeracji produkują coraz więcej śmieci, a miasta w ekspresowym tempie zapełniają kolejne składowiska. Wymóg budowy spalarni to także konsekwencja unijnego prawa. Zamiast wywozić śmieci na wysypiska, powinniśmy odzyskiwać surowce, a resztę spalać. Jeśli tego nie zrobimy, będziemy płacić ogromne kary, nawet do 40 tys. euro za dzień!
Taka groźba nie zmobilizowała jednak naszych urzędników. Właśnie straciliśmy 592 mln zł unijnej dotacji na budowę spalarni. Jak do tego doszło?
Spalarnia w Rudzie Śląskiej na łasce urzędników z Warszawy – taki artykuł możemy dzisiaj przeczytać w Dzienniku Zachodnim.
Czy dostaniemy unijną dotację – prawie 600 mln zł – na budowę spalarni śmieci w Rudzie Śląskiej zależy tylko od dobrej woli urzędników z Ministerstwa Środowiska.
To dlatego, że odpowiedzialny za inwestycję Górnośląski Związek Metropolitalny nie dostarczył w terminie decyzji środowiskowej. Prośba o dodatkowy czas na uzupełnienie dokumentacji dotarła już wprawdzie do Warszawy, ale…
Do 28 października macie czas aby zgłaszać swoje uwagi i wnioski co do budowy spalarni śmieci w Rudzie Śląskiej. Na stronach internetowych urzędów miasta Rudzie Śląskiej i Knurów oraz Górnośląskiego Związku Metropolitalnego został zamieszczony raport oddziaływania zakładu utylizacji odpadów na środowisko uzupełniony o opinię Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego i postanowienia Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Na naszej stronie także umieściliśmy ten raport ze wszystkimi opublikowanymi załącznikami.
Przede wszystkim prośbę o zapoznanie się z raportem oddziaływania przyszłej spalarni na środowisko kierujemy do ekspertów, stowarzyszeń i organizacji zajmujących się problematyką odpadów w Polsce.
O stowarzyszeniu wspominaliśmy już przy okazji wcześniejszych artykułów, gdy było ono w fazie rejestracji.
Głównym celem Stowarzyszenia Rudzianie Razem jest uczestniczenie w postępowaniu administracyjnym dotyczącym budowy Rudzkiej spalarni śmieci. W minioną środę odebraliśmy pismo z Urzędu Miasta z postanowieniem o dopuszczeniu naszego stowarzyszenia do udziału w tym właśnie postępowaniu.
Od teraz jesteśmy Stroną postępowania i w imieniu mieszkańców Rudy Śląskiej, którzy obawiają się tej inwestycji możemy legalnie domagać się zmiany lokalizacji spalarni śmieci, czy ewentualnych rekompensat dla mieszkańców.
Na koniec chcę zaznaczyć, że nasz Prezydent – Andrzej Stania, nie przyczynił się w żadnym stopniu do powstania naszego stowarzyszenia. Piszę o tym, bo już dwukrotnie – na debacie telewizyjnej w SferaTV oraz podczas ostatniej debaty w Urzędzie Miasta, Prezydent Stania próbował się “przymilać”, jakoby to On niezmiernie pomógł nam przy tworzeniu stowarzyszenia. Żenada Panie Prezydencie!
Strażacy opanowali pożar zbiornika z gazem, który rano eksplodował na terenie zakładu Leiber Poland przy ul. Magazynowej w Rudzie Śląskiej. Nikt nie został poszkodowany. Strażacy musieli ewakuować wszystkie pracujące w pobliżu osoby.
To był tylko mały zakład produkcyjny!! Wyobraźcie sobie podobną sytuację w przypadku awarii największej w Polsce spalarni śmieci, którą władze Rudy Śląskiej chcą wybudować w podobnej odległości od zabudowań co ten pechowy Leiber Poland.
Mieszkańcy Rudy Śląskiej i Zabrza nie chcą spalarni.
Nie wykluczają, że o swoje będą walczyć przed sądem.
Pożar w czeskiej spalarni śmieci w Libercu
Najnowocześniejsza w województwie śląskim spalarnia śmieci może nie powstać. Protestujący przeciwko inwestycji mieszkańcy Rudy Śląskiej zapowiadają, iż jeśli poprawiany obecnie raport oddziaływania na środowisko będzie równie niejasny jak oryginał, nie zawahają się wstąpić na drogę sądową. A to może być koniec całego projektu. Pilotujący go Górnośląski Związek Metropolitalny ma bowiem do 30 października czas na zdobycie decyzji środowiskowej. Jakiekolwiek potyczki sądowe sprawią, że dotrzymanie tego terminu stanie się nierealne.