Stowarzyszenie Rudzianie Razem w rok od jego powstania osiągnęło zamierzony cel – Miasto Ruda Śląska odstąpiło od realizacji planu budowy spalarni przy ul. Szyb Walenty!!!
Jest to ogromny sukces dla nas, ale również dla mieszkańców najbliższych okolic “Walencioka”, bowiem to my odczuwalibyśmy największe skutki tej inwestycji.
Serdecznie zapraszam na spotkanie z Panią Prezydent Grażyną Dziedzic w celu omówienia spraw ważnych dla mieszkańców dzielnicy Ruda Południowa oraz miasta Ruda Śląska.
Między innymi poruszony zostanie temat spalarni śmieci w Rudzie Śląskiej.
Spotkanie odbędzie się:
10 października 2011 o godzinie 17.00
w Młodzieżowym Domu Kultury przy ul. Janasa 28
Napiszcie w komentarzach jakie tematy warto poruszyć.
Decyzja w sprawie spalarni śmieci uchylona w całości – Stowarzyszenie Rudzianie Razem wygrało postępowanie.
Postępowanie w sprawie spalarni śmieci zostanie umorzone, a co za tym idzie nie zostanie wydana decyzja administracyjna, która miała zezwolić na budowę największej w Polsce spalarni odpadów, przy ul. Szyb Walenty.
Prezydenci miast aglomeracji śląsko – zagłębiowskiej z pełną premedytacją wyrzucili do kosza 600 milionów złotych dotacji na budowę spalarni śmieci. Przyznali się do tego dopiero jednak przy okazji Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Wcześniej zabrakło im odwagi.
Kiedy jesienią ubiegłego roku ważyły się losy pieniędzy na tą , kluczową dla regionu inwestycję prezydent Katowic Piotr Uszok (ówczesny szef Górnośląskiego Związku Metropolitalnego) jak ognia unikał rozmów na ten temat, zaś rzecznik GZM-u przekonywał, że winę za spóźnienie w przygotowaniu wniosku o dotację ponoszą zewnętrzne firmy, które zgubiły część dokumentów. Dziś okazuje się, że prawda była zupełnie inna. W klarowny sposób wyjaśnił to nie kto inny jak… prezydent Uszok.
W dniu 29.11.2010 r. wydana została przez Urząd Miasta Knurów Decyzja Środowiskowa dotycząca budowy spalarni śmieci, która rocznie spalać ma 500.000 ton odpadów. Oznacza to, że na dzień dzisiejszy nie wchodzi w grę żadna mniejsza, lokalna instalacja.
Ze wszystkich uwag jakie zostały wniesione w całym postępowaniu – tylko dwa postulaty “społeczeństwa” zostały uwzględnione – oba zostały złożone przez Stowarzyszenie Rudzianie Razem, a dotyczą:
Godzin dojazdu śmieciarek – zmieniono z 7:00-22:00 na 7:00-20:00
Postanowiono opracować dokumentację hydrogeologiczną terenu planowanego przedsięwzięcia, a jej wyniki uwzględnić w projekcie budowlanym.
W zeszłym tygodniu obiecaliśmy, że przetłumaczymy materiał na temat splalarni śmieci w Wielkiej Brytanii i oto on. Tłumaczyłem go “ze słuchu” dlatego jeśli znajdziecie jakiś błąd w tłumaczeniu proszę o info na info@spalarnia.slask.pl
Program wyemitowany 1 grudnia na antenie angielskiego BBC, pokazuje w demaskatorski sposób postępowanie i argumenty lobbystów spalarniowych. Ciekawe jest to, że zarówno w Wielkiej Brytanii jak i w Polsce używają tych samych argumentów. Jest jedna różnica – w Anglii tamtejsze samorządy nie dają się nabrać na tanie chwyty i po koleji odrzucają projekty budowy nowych spalarni śmieci, na rzecz zwiększenia nacisku na recykling i odzysk odpadów. W Polsce widocznie nasi urzędnicy wolą grzecznie słuchać co im proponują firmy produkujące spalarnie śmieci.
Zapraszam (ponownie) do obejrzenia materiału, już z polskimi napisami.
W Wielkiej Brytanii nadmiar wytwarzanych odpadów oraz prawidłowa gospodarka nimi, jest takim samym problemem jak u nas w Polsce. Tam również planowano budowę szeregu dużych zakładów termicznej utylizacji śmieci. Okazuje się jednak, że spalanie śmieci jest nieopłacalne dla tamtejszych samorządów, a w dodatku hamuje rozwój selektywnej zbiórki odpadów i ich odzysku.
Przewiduje się, że pomimo rozwoju gospodarczego wytwarzanych śmieci będzie coraz mniej i dzięki nowym technologiom umożliwiającym ponowne użycie różnego rodzaju odpadów, coraz więcej będzie się ich odzyskiwać. Należy zmienić podejście i nie traktować śmieci jako odpad który należy kosztownie zutylizować, tylko jako nowe źródło z którego można odzyskiwać cenne materiały.
Debata prezydencka w pierwszej turze wyborów pokazała nam, co aktualny Prezydent jest w stanie obiecać, aby tylko uzyskać poparcie. 17 listopada usłyszeliśmy od Prezydenta Andrzeja Stani, że nie będzie spalarni bez zgody społeczeństwa. Zapewnienia te jednak w żaden sposób nie odnoszą się do trwającej w tej sprawie od dwóch lat procedury.
Prace nad przygotowaniem dokumentacji dla Zakładu Termicznej Utylizacji Odpadów Komunalnych rozpoczęto ponad dwa lata temu. W październiku 2008 zawarto porozumienie pomiędzy Górnośląskim Związkiem Metropolitalnym i Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. W porozumieniu tym wyznaczono datę zakończenia prac nad dokumentacją i zarazem ostateczny termin złożenia wniosku o dofinansowanie dla spalarni śmieci, który miał przypaść na 31 marca 2010 r.
Jednakże okres ten okazał się niewystarczający. Lakonicznie tłumacząc się zagubieniem korespondencji GZM wnosił dwukrotnie o przedłużenie terminu. Ostatecznie kompletną dokumentację miał złożyć do 31 października. Do tego dnia jednak nie uzyskano decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych dla planowanej spalarni śmieci, najważniejszego dokumentu, od którego zależało otrzymanie 600 milionów złotych dotacji z Unii Europejskiej. Oznacza to, że szansa na całość dotacji dla GZM, który działa pod przewodnictwem Andrzeja Stani praktycznie została zaprzepaszczona.
1 grudnia 2010 roku na całym świecie obchodzony będzie Światowy Dzień Protestu Przeciwko Spalarniom Śmieci. Wydarzenie to organizowane jest przez Globalny Sojusz Alternatyw dla Spalarni Śmieci GAIA, którego jesteśmy od niedawna członkami. Obchody dnia przeciwników spalarni śmieci odbędą się już po raz dziewiąty.